Generalnie doceniam to co mam i naprawdę niewiele potrzeba mi do szczęścia. Są jednak chwile wyjątkowe, które zostają w pamięci na zawsze. Oto gorący TOP 10 najlepszych chwil z mojego, skromnego życia.
1. Dzień, w którym dostałam moją czworonożną przyjaciółkę.

Moja empatia do zwierząt nie zna granic i często przekracza stan dozwolony, także moja radość w tym dniu przekroczyła wszelkie normy. Zwłaszcza, że przez wiele lat walczyłam z kategorycznym zakazem przyprowadzania psów do domu (kiedyś mój pies zginął na moich oczach, a ja tego nie mogłam przeżyć), stąd rodzice unikali kolejnych czworonogów w domu. 

Do tej pory twierdzę, że to był NAJLEPSZY URODZINOWY PREZENT!:)

2. Pierwsze samodzielne wakacje nad morzem i szaleńcza miłość też nad morzem.
3. Pierwszy woodstock i smak wolności.

4. Dzień, w którym mogę uściskać długo niewidzianego przyjaciela. 
5. Dzień, w którym skończyłam studia I stopnia 🙂 ale czułam flow!
6. Dzień spędzony w towarzystwie mojej siostry, jej syna, mojej córki, do tego zielony park w Dreźnie i piękna pogoda.

7. Przeprowadzka do Wrocławia.

Moja przeprowadzka do Wrocławia początkowo niosła za sobą wiele trudności, jednak na dzień dzisiejszy mogę stwierdzić śmiało, że uwielbiam to miasto!


8. Ślub bliskiej osoby, na której mogłam sypnąć ryżem na szczęście.
9. Wakacje z przyjaciółmi!

10. Dzień, w którym mogę beztrosko wyjść z psem na spacer! I za każdym razem cieszy mnie to tak samo 🙂