45 dni do wiosny. Słownie: czterdzieści pięć.

Lubię zimę, serio, ale tak miesiąc, góra dwa i już wystarczy. Uwielbiam ten moment, kiedy wychodzisz na dwór i czujesz taką świeżość, którą pachnie tylko wiosna. I kiedy powietrze staje się coraz cieplejsze, a nie takie ostre zimowe. Jak na drzewach widać pierwsze pąki, ptaki głośniej zaczynają śpiewać, wieczorem jest jaśniej przez coraz dłuższy czas i nadchodzi ten dzień, kiedy wychodząc z domu zarzucasz tylko lekką kurtkę, zamiast 10 warstw ubrań. Ludzie częściej się uśmiechają, na ulicy robi się bardziej kolorowo, bo w końcu wiosną można założyć na siebie coś żółtego czy zielonego (ja uważam, że można, a wręcz trzeba nosić kolorowe rzeczy przez cały rok!!!) i po prostu jest piękniej. Nie mówię jeszcze o tej na maksa ciepłej wiośnie, ale o tych początkach, kiedy widać jak wszystko budzi się do życia i jest takie jasne, świeże, piękne…

No, ale. Zostało 45 dni. Dużo, niedużo, szybko zleci. O tym co robić zimą było, a poniżej lista rzeczy, które warto zrobić zanim nadejdzie WIOSNA. Tak o, żeby poprawić sobie humor.

  1. Kup do domu kwiatki w doniczce – hiacynty albo narcyzy. Ewentualnie cięte tulipany. Pierwsze oznaki wiosny!

  2. Zrób porządek w szafie. Oddaj tym co mają mniej to, czego Ty masz za dużo. Jak coś przeleżało w szafie cały rok, to nie założysz już tego na bank. A może uda się coś sprzedać i kupić w zamian jakąś wiosenną perełkę.

  3. Zrób porządek na Facebooku. Wieczory jeszcze długie i zimne, więc telefon do ręki i usuwamy wszystkich, o których wiemy, że nam źle życzą bądź zaśmiecają naszą tablicę… właśnie śmieciami. Jak porządki, to na całego.

  4. Zaplanuj wiosenny weekend. Jak ktoś będzie miał więcej szczęścia, to wyskoczy na tydzień w jakieś egzotyczne miejsce, ale weekend np. na wsi albo wyjazd ze znajomymi nad jezioro jak tylko zrobi się cieplej jest chyba jeszcze lepszą opcją – na pewno jeśli chodzi o wyjazd, w czasie którego można poczuć wiosnę.

  5. Zamknij zaległe sprawy. Odkładasz wizytę u dentysty od miesięcy albo rozstanie z maksymalnie toksycznym człowiekiem..? No to przestań odkładać. Po prostu to zrób. Właśnie teraz.

  6. Zapisz się na siłownię 😀 nawet jak nie chce ci się ruszać, bo zimno, chipsy takie dobre, a na weekend ciocia zaprasza na urodziny i będzie pyszny tort, to zmuś się w końcu, żeby nie było potem biadolenia przed wakacjami, że gruba dupa i brzuch nie taki, i ukrywanie się na plaży lub co gorsza stosowanie jakiś głodówek na szybko. Tylko systematyczność przez długi czas zapewni atrakcyjny wygląd i zdrowie. O!

  7. Zmień coś – fryzurę, kolor ścian w pokoju, styl ubierania, pracę. Zmień to, co od dłuższego czasu Cię męczy. Właśnie teraz, żeby potem spędzać miłe, wiosenne wieczory bez stresu, że jutro znowu trzeba wstać do tej strasznej pracy :O albo z lękiem spoglądać w lustro 😉

  8. Naucz się gotować. Jak potrafisz, to naucz się nowych rzeczy. Już niedługo wiosna, a razem z nią mnóstwo świeżych, smaczniutkich warzyw i owoców, które można przetworzyć samemu w jakiś pyszny sposób. I nie chodzi tu o młode ziemniaki, z których chcesz zrobić frytki ;)))

  9. Poprawiaj sobie humor. Zimno, mało słońca, ciemno. To sprawia, że czujemy się często bardzo średnio. Dlatego rób to co lubisz robić najbardziej: pij ulubioną kawę, chodź do kina, wybierz się na masaż, kup sobie coś ładnego, zjedz to, co lubisz najbardziej. To właśnie takie drobnostki zebrane do kupy, sprawiają, że jesteśmy szczęśliwi 🙂

  10. Bądź dobrym człowiekiem. Miłym, życzliwym, pomocnym, uśmiechniętym. Nie marudź, nie zrzędź, nie życz innym źle, nie zazdrość, skup się na sobie i swoim życiu. To się sprawdza przez cały rok!