Niełatwo jest wytrzymać w domu, zwłaszcza dla kogoś, kto non stop jest w ruchu, a teraz jego najlepszym przyjacielem nie są trampki, tylko kołdra i łóżko. Łatwo popaść lekko mówiąc w „zły nastrój”, a nawet czarną rozpacz. Bo kiedy świat się kręci wokół aktywności fizycznej, pracy, szkoły i miliona innych spraw, trudno przestawić się na tryb wegetatywny. Pomyślałam sobie, że może nie tylko ja przechodzę przez trudne chwile w życiu i tak naprawdę każdy z nas ma jakieś problemy. 
Zawsze staram się szukać pozytywów, skoro nie mogę chodzić, to znalazłam je w internecie 🙂