Ludzie zawsze szukają wymówek, czasem spędzają cały dzień nad tym, żeby taką wymówkę znaleźć…wymówkę, która pozwoli im opuścić trening, nie pójść na zajęcia czy siłownie. Następnego dnia przysięgają, że to już się nie powtórzy, po czym zaczynają szukać kolejnych wymówek, by coś ominąć. 🙂 Jakie najbardziej absurdalne wymówki zdarzyło Wam się wymyślić albo usłyszeć?


gym-workout-fitgirl


1. Muszę oszczędzać, a zdrowe odżywianie kosztuje.
A impreza co weekend to nie kosztuje? Stówy jakie zostawiamy w klubach, są niepoliczalne. Pizza na mieście czy hamburger po drodze do domu też przecież kosztuje. Tak naprawdę  zdrowe odżywianie, to wiele wyborów – niekoniecznie tych najdroższych. Fakt, że żywność „Bio” jest droższa od tej ogólnodostępnej, aczkolwiek nie trzeba od razu kupować wszystkiego z etykietą „Bio”. W sklepach coraz częściej pojawiają się zdrowe produkty w naprawdę przystępnych cenach.

2. Zacznę od jutra / od poniedziałku / od nowego miesiąca. 
Zacznij od nowego miesiąca i cały bieżący spędź na myśleniu nad tym, że zaczynasz ćwiczyć od przyszłego miesiąca. Najlepsze zmiany zachodzą od zaraz. Jeżeli chcesz coś zmienić w swoim życiu, to po prostu to zacznij zmieniać nie od jutra, poniedziałku czy następnego miesiąca, tylko TERAZ i TU.


fit-girl-gym-workout


3. Nie mam z kim.

Fajnie się chodzi z kumpelą, kumplem czy facetem na siłownie, ale czasami po prostu trudno się zgrać. Każdy ma pracę, swoje obowiązki, poza tym miasto jest spore i dojazd z jednego końca na drugi to jakieś 1,5 godziny – co jest równoznaczne z dobrym treningiem. Jak nie masz z kim, działaj w pojedynkę – samotny trening też ma swoje plusy.

4. Teraz nie zacznę, bo idą święta.
To chyba mój faworyt! Idą święta i co z tego? Święta to wyjątkowy czas, który mamy przyjemność zazwyczaj spędzić w gronie bliskich nam ludzi, to cudowny czas, żeby odpocząć, zjeść coś dobrego…ale na pewno to nie powód, żeby najeść się za dziesięć osób i przesiedzieć je na kanapie, a potem tydzień użalać się nad sobą, że się źle ze sobą mamy. 🙂


girl-fit-workout-gym


5. Nie mam czasu.

Godzina ćwiczeń dziennie to tylko 4 % dnia. Daje do myślenia?:)

6. Nie idę biegać, bo są chmury.
Nie z każdej chmury pada deszcz, poza tym lepiej iść pobiegać niż obliczać prawdopodobieństwo opadów deszczu. 🙂


fit-girl-workout-gym-wroclaw