Po kilku ładnych latach studiowania wyniosłam nieliche doświadczenia nie tylko książkowe, teoretyczne, ale również społeczne. Przez te kilka lat studiowania przewinęło się przez moje życie mnóstwo ludzi. Począwszy od tych, którzy skradli moje serce, po tych których imienia nie pamiętam i nie chce pamiętać. Na studiach, jak w tramwaju…ile ludzi tyle pomysłów. Zrobiłam subiektywne zestawienie tych, których staram się unikać.
1. Nadgorliwi.
Ich życie ogranicza się do książek. Zrobią wszystko, żeby
być najlepsi. Gonią nie wiadomo po co i gdzie, przez co omija to co
najważniejsze.
2. Panikarze.
Kolokwium, zaliczenie, egzamin większości z nas towarzyszy
stres. Jeśli znajdujesz się w gronie ludzi panikujących uciekaj jak
najszybciej.
-i co będzie?!
-ja tego nie zdam, no nie zdam!!! Nic się nie uczyłam!!!

Trzy dni później okazuje się, że jednak jakimś CUDEM zdali i
to na 5 🙂
3. Mam, ale się nie podzielę.
Nigdy nie mogłam zrozumieć takiej postawy. Przecież
materiałami można się dzielić, troić i nie wiem co jeszcze. Czwórek i piątek
wystarczy dla wszystkich…nie ma limitu. Otaczaj się ludźmi, którzy chcą się
dzielić nie tylko notatkami, ale też optymizmem i pozytywnymi doświadczeniami.
4. Nie umiem, nie wiem i na pewno nie pomogę.
A na egzaminie 5 🙂

5. Życie to studia. Studia to życie.
Czyli ludzie, których świat skupiony jest wyłączenie na
studiach. Nie mają pasji, a każdy temat z nimi rozpoczęty kończy się
studiowaniem.
6. Marudy
Jak
mnie wszystko boli i jak mi się nie chce!

Takich to unikać nie tylko na studiach, ale wszędzie.

9 Successful Interior Designers Share Advice For Industry Newcomers — DESIGNED w/ Carla Aston
Jakie macie doświadczenia?
Dla mnie studia to nie tylko instytucja, egzaminy, nauka, ale przede wszystkim ludzie, którzy tworzą jej specyficzny charakter.