Z wielką radością dołączam się do akcji  Lifemanagerki „Wiosenna mobilizacja”. Uwielbiam wytyczać sobie cele, planować rzeczy, które chcę zrealizować w przyszłości. Wiosna to dla mnie szczególny okres, wyczekiwany wręcz od listopada. Etap, w którym chcę się nadal rozwijać, tworzyć, działać zarówno tutaj, jak i w pracy, na studiach. 

Nie stawiam jednak celów, których nie jestem w stanie zrealizować. Mój wolny czas przy pracy i studiach dziennych jest bardzo ograniczony, dlatego w akcji wiosenna mobilizacja, znajdziecie zadania, które są w zasięgu mojej ręki :))
1. Zacząć gotować zupy.
Wspomniałam kiedyś, że zazwyczaj żywię się w wegańskich restauracjach. Wracam późno do domu, zwykle zmęczona i nie mam czasu ani ochoty stać w kuchni. Poza tym obiad o godzinie 19-20 to trochę za późno. Niemniej jednak czasem cały dzień potrafię nie zjeść czegoś ciepłego, dlatego na kolację zamiast jogurtu postaram się robić warzywne kremy, zupki co by trochę usprawnić pracę od środka.
2.Spać minimum 7 godzin.
Wiecie ile w tym tygodniu spałam? Jest w sumie czwartek, a myślę…że moje godziny snu można zliczyć na palcach dwóch dłoni. Jestem zmęczona, mój organizm krzyczy! W wirze tego szaleństwa chcę znaleźć czas na sen i głęboko wierzę, że mi się uda! 🙂
3.Oglądać więcej filmów.
Czuję filmowy niedosyt! Przez to, że śpię niewiele…każdy film kończę drzemką po 15 minutach akcji 🙂 Jeśli macie coś godnego polecenia, to piszcie 🙂
4. Nie stresować się i mieć gdzieś, co mówią inni 🙂
Jak się nie wyrobię, to się po prostu nie wyrobię i nie przez to, że jestem leniwa czy poszłam na imprezę. Po prostu spać i jeść trzeba. Nie będę się przejmować tym, co mówią inni. Wiem, co mam o sobie myśleć i w którym kierunku zmierzam.
5.Basen i sauna.
Relaks jest mi niezbędny! Poza treningami często chodziłam na basen, uwielbiam pływać, jednak przez okres zimowy moja aktywność na pływalni stała się znikoma. Dlaczego? Nigdy nie mogę „dosuszyć” włosów, a w tym roku gnębiła mnie choroba. 🙂
6.Wyciągnąć rower i sprawić sobie nowy koszyk.
Najwyższy czas, żeby porzucić komunikację miejską (co mnie bardzo cieszy) i przestawić się na rower! Muszę tylko kupić kolejny koszyk, bo mój ukochany niestety skończył swój żywot. (Zaliczyłam glebę;))
7. Uporządkować szafę.
Koniec z gromadzeniem zbędnych rzeczy! Na wiosnę w moim domu obowiązuje bezwzględna selekcja ubrań. Zrobi mi ktoś jakiś dozór?
8. Zamówić odżywki do włosów!
Ostatnio jestem tak zabiegana, że nie mam czasu nawet zamówić kosmetyków. Chcę zaprzyjaźnić się z masłem kokosowym 🙂
9. Podróżować!
Mam ogromną chęć podróżowania. Często uczelnia, koliduje  moimi marzeniami…ale w tym roku z nie wygra 🙂
10. Wiem, że pisałam o tym milion razy, ale nadal nie zamówiłam aparatu.
Zrobię to do końca miesiąca. Kropka.
Przyłączacie się do akcji „wiosenna mobilizacja”? Jakie są Wasze plany? 🙂