Zacznę od tego, że zawsze byłam osobą aktywną fizycznie. We wcześniejszych etapach mojego życia często chodziłam na basen, biegałam, jeździłam rowerem, ale nie było w tym wszystkim jakiegoś planu.
Dokładnie rok temu w styczniu postanowiłam taki plan ułożyć. Zaczęło się od tego, że robiłam domowe treningi (ok. 45 min) trzy razy w tygodniu, potem doszło regularne bieganie i tym sposobem doprowadziłam swój organizm do niezłej kondycji. Ze swoim upartym charakterem nie odpuściłam ani razu.

Co mi daje ruch?
Przede wszystkim radość, nie czuję się zmęczona, mam więcej energii. Najważniejsze zmiany zachodzą w środku nas, a spadające centymetry są dodatkiem. Oczywiście, że jestem zadowolona, bo moja skóra jest bardziej napięta, czuję się ze sobą lepiej…ale najważniejsze, że czuje się spełniona!
Jak mój trening wygląda teraz?Nie ograniczam się, robię to na co danego dnia mam ochotę. Wolę trenować w domu- zostaję w domu. Mam ochotę na bieganie-idę biegać. Robię jakieś 3-4 domowe trening i 1-2 w tygodniu chodzę biegać.

Aby nie popadać w rutynę, co jakiś czas próbuję nowych rzeczy. Tym razem padło na jogę, na którą kiedyś chodziłam i przestałam. Czas zaliczeń, to idealny czas na rozciągnięcie i zrelaksowanie. 


Jak wygląda Wasza aktywność fizyczna?