Wszędzie czytasz motywujące hasła, które krzyczą wręcz do Ciebie „uśmiechaj się cały dzień, życie jest takie piękne”, „wstawaj, szkoda dnia”. 🙂 Czasami mam wrażenie, że pisał to jakiś wariat, który nigdy nie zasmakował życia. Rzeczywistość bywa różna, szczególnie teraz, kiedy ilość słońca jest znikoma, a Ty siedząc przed komputerem walczysz dzielnie, by głowa nie spadła Ci na klawiaturę.

W całej tej szalonej gonitwie o piękny dzień, trzeba zachować rozsądek i przede wszystkim szczerość. Nie jestem zwolenniczką uśmiechania się na siłę. Nie jestem fanką ściemniania, że jest dobrze, jak wali nam się świat i nie mamy na nic chęci. Jeżeli jest źle, to mówmy, że jest źle. Bądźmy szczerzy, ale jednocześnie nie zmarnujmy sobie (i innym) dnia.

Mam kilka dobrych, naprawdę dobrych patentów, które sprawią, że zaczniesz dzień lepiej, będzie Ci się chciało „bardziej”, będziesz bardziej produktywny/ produktywna, nie będziesz cały dzień się zamartwiać i rozmyślać nad tym, jak dużo masz pracy, co Cię czeka w przyszłym tygodniu i czego nie udało Ci się zrobić.


book-booklover


1. Gwarancją dobrego poranka, jest dobry wieczór

Wieczorem absolutnie nie odbieraj maili, nie pisz do swojego byłego chłopaka, nie przeglądaj starych, sentymentalnych fotografii, nie oglądaj na instagramie zdjęć koleżanek, których nie lubisz. Weź sobie kąpiel w wannie, koniecznie z pianą, nasmaruj ciało ulubionym kremem, obejrzyj to, co lubisz, przeczytaj książkę. Gwarantuję Ci, że wstaniesz w lepszym humorze 🙂

2. Posprzątaj
Wiem, że to banał. Ale jeśli obudzisz się i pierwszym Twoim widokiem, będzie zagracone krzesło Twoimi ciuchami i brudnymi skarpetkami, to chociaż nie wiem jak będziesz się starać…poczujesz niesmak.


office-biuro-meble


3. Ubierz się w coś ładnego
Nie każdy musi w pracy wyglądać nie wiadomo, jak elegancko, ale gwarantuję Ci, że jak włożysz ulubioną sukienkę, koszulę, bluzkę…pomalujesz usta swoją ukochaną szminką – to będzie Twój dzień! Nawet jeśli pracujesz sama w domu, czuj się przed komputerem, jak milion dolców!


dziewczyna-wroclaw


4. Idź na spacer
Mój ulubiony poranny rytuał. Zawsze rano wychodzę na pół godzinny spacer, który mnie wycisza, uspokaja. Doceniam piękne poranki.


wysportowana-dziewczyna-fit


5. Idź na trening
Zanim jeszcze zdasz sobie sprawę ile Cię czeka w ciągu dnia, zanim Twój mózg zacznie to wszystko analizować, bez głębszego namysłu…idź na trening. Nic nie daje takiego powera, jak aktywność fizyczna. Zostaw tam wszystkie smutki i żale dnia poprzedniego, tak żeby koszulka była mokra. Nie będziesz miał/miała siły, żeby marudzić…. 🙂