Człowiek to czasami takie uparte stworzenie, które myśli, że może mieć wszystko pod kontrolą, a w zasadzie to może zaplanować sobie cały dzień od świtu do nocy. Cały dzień?! Całe życie może sobie zaplanować: starość, młodość, życie towarzyskie, miłosne, rodzinne, posiłki, treningi, spotkania. Wszystko.

Kiedy uświadamiasz sobie, że przychodzą do Ciebie takie sytuacje, sprawy, na które nie masz wpływu, ogarnia Cię potocznie zwana FRUSTRACJA. Bo Twój idealny plan nagle legł w gruzach i niestety pewnie legnie w gruzach nie jeden, nie dwa i nie sto razy.

Człowiek ma w naturze to, że chce nad pewnymi rzeczami mieć kontrolę. Kiedy coś nie szło po mojej myśli, wściekałam się, plułam sobie w twarz, że nie jest tak, jak być powinno. A teraz? Życie nauczyło mnie, że czasami „moje powinno”, a to jak jest, nie mają ze sobą nic wspólnego…a ja albo mogę wyrywać włosy z głowy i się dołować, albo po prostu wziąć to, co daje mi życie, bo wszystko jest po coś. Te dobre, ale i te złe rzeczy również.

Kiedy podchodzi się do życia z dystansem, równowagą, żyje się nie tylko łatwiej, ale oszczędzamy sobie niepotrzebnych nerwów i frustracji. Nieważne co nas spotyka – najważniejsza jest nasza reakcja i to jak się zachowamy. 


IMG_3203 IMG_3236


Łatwiej się żyje, kiedy oczywiście dążysz do celu, realizujesz swoje plany, spełniasz marzenia, ale zawsze bierzesz poprawkę, że to raczej nie Ty jesteś tutaj dyrektorem i nie masz wpływu na niektóre rzeczy. Lepiej się żyje, kiedy zawsze bierzesz poprawkę na to, że zarówno Tobie, jak i komuś może powinąć się noga, że życie czasami pisze swój scenariusz i rzuca Tobą, jak szmacianą kukłą.


IMG_3241

Fit-girl-polishgirl