Brzuch to chyba jedno z najczęstszych miejsc na mapie naszych ciał, na które narzekamy. Brzuszek piwny, brzuszek po ciąży czy po prostu falujący brzuszek. Obojętnie co nosić pod bluzką, prawda jest taka, że każdy marzy o płaskim, lekko zarysowanym brzuchu, który będzie mógł swobodnie odsłonić na plaży nie martwiąc się czy coś się nie wylewa. 🙂 Jeśli akurat brzuch jest tym miejsce, które chciałbyś/chciałabyś poprawić setki brzuszków tutaj nic nie dadzą. Do całego procesu „robienia brzucha” trzeba podejść z głową.

Zacznij od kuchni

Możesz ćwiczyć codziennie, ale jeśli twoja dieta opiera się na przetworzonej żywności serwowanej w restauracji typu fast food to efekty będą marne, żeby nie powiedzieć, że żadne. Jeśli dziennie pakujesz w siebie mnóstwo słodyczy i popijasz to wszystko coca-colą pełną cukru – to raczej twój wymarzony kaloryfer zamieni się w bojler.

Najpierw tłuszcz potem mięśnie

Owszem, ćwiczenia na brzuch wpływają na mięśnie brzucha (brzuszki też), a co za tym idzie na jego rzeźbę. Tylko nic nam z tej rzeźby jeśli jest ona ukryta pod warstwą tłuszczu. Zacznij od biegania, marszobiegu, jazdy rowerem, cardio, koniecznie dołóżcie do tego ćwiczenia interwałowe. Niezwykle efektowny w tym przypadku okaże się również trening siłowy.

Do dzieła!  Trening mięśni brzucha warto poprzedzić treningiem cardio lub ćwiczeniami interwałowymi.


Ćwiczenia na mięśnie brzucha