Często jesteśmy zbyt krytyczni wobec siebie. Innym pozwalamy się pomylić, ale sobie nie bardzo.  Dajmy sobie prawo, do popełniania błędów. Nie wszystko zawsze musi nam wychodzić. Czasem jest tak, że nie wychodzi nic, ale mamy do tego prawo. Jesteśmy ludźmi, nie maszynami, jesteśmy z krwi i kości, nie z blachy i metalu. Nie jesteśmy perfekcyjni, a tym bardziej nie jesteśmy PPD (Perfekcyjnymi Paniami domu). Nie zawsze musi być czysto i nie zawsze musi być obiad, świeże bułki w chlebaku. Wiele tracimy, nie robiąc, czegoś tylko dlatego, że nie umiemy tego zrobić w 100%. Skoro umiemy zrobić coś tylko trochę, to może warto spróbować, a nie zadręczać się nieistniejącymi ideałami. Może czasem warto się wyluzować i spać w nieposprzątanym domu. Może taka odmiana dobrze komuś zrobi, coś czuję, że mi by się przydało. Może czasem warto nie przejmować się i na pewno nie brać odpowiedzialności za cały świat, na który i tak nie mamy wpływu 🙂