Już wieki temu wyzbyłam się z jadłospisu mąki pszennej i zawarłam pakt zjednoczenia z innymi. Mąka pszenna działa na mnie niekorzystnie i nie czuję się po niej dobrze, poza tym teraz mamy dostęp do tylu zdrowszych opcji, że naprawdę nie trzeba jej używać.

Co do jedzenia, uwielbiam słodkie dania! Placki, naleśniki, racuszki, placki owsiane. Wersja słodka zawsze dominuje w moim menu. 🙂 Bardzo rzadko zdarzają mi się śniadania „na słono”, czyli te bardziej wytrawne. Sporadycznie też zjadam wytrawne kolacje. Chyba że przy wytrawnym winie :).  Tłumaczę sobie to tym, że życie daje wystarczająco „po plecach” i trzeba je sobie osłodzić. <3 Jako że od dawien dawna prowadzę zdrowy tryb życia, nie jem kupowanych słodyczy, bardzo rzadko zdarza mi się zjeść coś gotowego. Zdecydowanie bardziej wolę po prostu coś upiec i mieć poczucie spokoju, że jem słodkie, ale przede wszystkim zdrowe. 🙂


Mąka-kokosowa-guilfree

www.guiltfree.pl

Słodkie placuszki z mąki kokosowej to dobra propozycja na śniadania / kolacje / przekąskę / coś na drogę. Mąka kokosowa ma cudowny zapach, który błyskawicznie rozprzestrzenia się po całym domu, w dodatku smakuje obłędnie. (mam słabość do kokosowych rzeczy). 🙂 Całość posmarowałam masłem orzechowym o smaku migdałowo – kokosowym. (znowu). PYCHA! <3


Placki-z-maki-kokosowej


POTRZEBUJEMY:

3 jajka

40 gram mąki kokosowej

1 łyżeczka proszku do pieczenia

1 łyżka oleju kokosowego

1 banan

2 łyżki mleka

3 łyżki ksylitolu

olej kokosowy do smażenia

masło orzechowe do smarowania

PRZYGOTOWANIE:

Do naczynia / miski dodajemy mąkę, jajka, proszek do pieczenia, olej kokosowy, banana następnie wszystko ubijamy blenderem na gładką masę. Rozgrzewamy patelnię z niewielką ilością oleju kokosowego, na niewielkim ogniu formujemy małe placuszki i czekamy, aż się zarumienią, następnie obracamy na kolejną stronę.


Placki-z-maki-kokosowej


Jemy, z czym chcemy! 🙂 Jak wspomniałam, użyłam masła orzechowo-kokosowego i dodałam do całości migdały. Placuszki można również posypać wiórkami koksowymi, polać syropem. Możliwości są miliony. Jedno jest pewne kokosowe placki znikają w zastraszającym tempie! 🙂