Jeżeli napiszę, że jako dziecko jadłam dużo słodyczy, to będzie za mało. Byłam od nich uzależniona. Nie było słodyczy, nie było nic. Jadłam je w strasznych ilościach,  przy tym byłam jeszcze szczupła i uchodziło mi to bezkarnie😏.

Pamiętam, że jeszcze w liceum w drodze ze szkoły potrafiłam zjeść tabliczkę czekolady, 10 michałków i potem obiad 😂🙈. Po obiedzie oczywiście znowu jadłam coś słodkiego.

Dopiero pod koniec liceum zaczęłam interesować się zdrowym odżywianiem, które wtedy w ogóle nie cieszyło się popularnością.  Nie było modne, nie było Chodakowskiej, a ostatnie co chciałoby mi się robić to „marnować” czas na gotowanie, które teraz bardzo lubię. ❤️

Rewolucja przyszła na pierwszym roku studiów, kiedy z dnia na dzień przestałam jeść słodycze i słodzić herbatę. Teraz nie wyobrażam sobie mieć cukier w domu. 😉

Jeżeli mam ochotę na coś słodkiego, piekę zdrowe słodycze, które można jeść bez wyrzutów sumienia.


fit-raffaello


FIT RAFFAELLO:

1 i 1/2 szklana ryżu

400 ml mleka kokosowego (puszka)

ksylitol

100 gram wiórków kokosowych

PRZYGOTOWANIE:

Ryż gotujemy w około trzech szklankach wody (aż ryż wchłonie całą wodę). Do ugotowanego ryżu dodajemy mleko kokosowe, słodzimy wedle uznania, dodajemy wiórki kokosowe. Masę przekładamy do dekoracyjnych miseczek, szklaneczek. Wkładamy na cztery godziny do lodówki. Podajemy z owocami, odrobiną czekolady (odrobiną – jeżeli, ma być fit!:))


 fit-raffaello-bez-pieczenia