Wszystko układa się wspaniale – może nie do końca tak jak ułożyliśmy sobie w głowie, ale nie gorzej, a momentami nawet lepiej. Najpierw boisz się tym cieszyć w pełni, podświadomie czekasz aż wydarzy się coś złego, ale nic takiego się nie dzieje. Przyzwyczajasz się do myśli, że jest po prostu dobrze, staje się to zupełnie normalne i nagle BANG! Dostajesz porządnego kopniaka, życie przypomina Ci, że nadmierna ekscytacja tym, że wszystko idzie do przodu nie jest wskazana. Nie może być przecież za dobrze! Tak… Tak dzieje się każdemu z nas. I może wydawać Ci się, że przykładowo jakaś ulubiona blogerka (czy nawet koleżanka ze szkoły lub pracy) ma takie świetne życie, jest ładna, zgrabna, a je wszystko na co ma ochotę, żadnych kłopotów finansowych, kochający chłopak/mąż, wspaniała rodzina, rewelacyjny styl, którym każdy się zachwyca. Tak. Może jest na świecie kilka takich osób. Cała reszta jednak zmaga się z większymi lub mniejszymi problemami. Każdy z nas ma swoje kłopoty, coś gryzie od środka każdego.

Po pierwsze:

PRZESTAŃ MYŚLEĆ, ŻE TY MASZ NAJGORZEJ

Nie, nie masz. Uwierz, że są na świecie setki ludzi, którzy oddaliby wiele za to by się z Tobą zamienić.

Po drugie:

SZUKAJ ROZWIĄZANIA

Weź na spacer psa i głęboko oddychając świeżym powietrzem przeanalizuj wszelkie rozwiązania. Pomyśl co musiałoby się stać, żeby ta trudna dla Ciebie sytuacja zakończyła się lub zmieniła na lepsze. A później pomyśl co musisz / możesz zrobić, żeby tak się właśnie stało. Porozmawiaj z mądrą osobą, przeczytaj motywacyjną książkę. Nigdy nie jest tak źle jak nam się wydaje, wszystko zależy od punktu siedzenie.

„Życie rzuca na nasze barki tylko tyle zła ile jesteśmy w stanie faktycznie unieść i ani odrobiny więcej”

IMG_4234

IMG_4233

IMG_4235

IMG_4242

IMG_4238