Kupiłam sobie kiedyś samochód. Pojeździłam nim i po jakimś czasie stwierdziłam, że chcę go sprzedać. Najlepiej od razu, tego samego dnia. Tak już mam, że jak coś chcę, to teraz, zaraz, nie lubię czekać. Jak, to często bywa w takich sytuacjach, chętnego kupca nie było. Czekałam, czekałam, wkurzałam się. I koleżanka z pracy, kiedy z nią o tym rozmawiała, rzuciła do mnie: „Spokojnie, każda rzecz ma gdzieś swojego kupca”. Kupiec oczywiście się znalazł, koleżanka miała rację. I choć sprawa dotyczyła auta, to może mieć swoje odzwierciedlenie w zwykłym życiu. Jakie? O tym zaraz.

Współczesny człowiek jest hedonistą. Dba o własną przyjemność, kocha siebie i robi wszystko aby być szczęśliwym człowiekiem. Tak oficjalnie. Nieoficjalnie mnóstwo osób wciąż posiada całą masę kompleksów, z którymi nie potrafi sobie poradzić. Nierzadko przyczyną tego jest otoczenie – rodzice, którzy nie potrafią docenić swoich dzieci, bezwzględni znajomi, a nawet obcy ludzie wytykający palcami czy głośno komentujący.

Ja już nie raz mówiłam, że lubię siebie. Tak po prostu. Mam świadomość swoich wad, ale umiem je zaakceptować na tyle aby lubić siebie. Wiadomo, że miło jest słuchać od innych komplementów, ale krytykę także przyjmuję z uśmiechem na ustach. Daje mi czasami do myślenia, a czasem mam ją totalnie gdzieś, wszystko zależy kto i w jaki sposób chce mi ją przekazać.

Jest to dla mnie jasne i oczywiste. Ale jeśli ktoś ma z tym problem, to co może zrobić, żeby polubić czy nawet pokochać siebie samego?

Przede wszystkim przestać się przejmować. Jasne, to nie jest takie łatwe. Nasza samoocena nigdy nie powinna zależeć od akceptacji otoczenia, nie da się jednak ukryć, że kiedy jesteśmy lubiani i kochani, łatwiej jest nam pokochać samych siebie. Pamiętajcie jednak, że w życiu jest dokładnie tak jak było z tym moim samochodem – każdy jest w stanie znaleźć ludzi, którzy go zaakceptują, pokochają i dzięki, którym zakochanie się w sobie będzie dużo łatwiejsze. Czasem mamy takie osoby wokół siebie od zawsze, wtedy lubienie siebie jest łatwe (tak jak w moim przypadku…), czasem potrzeba czasu, być może zmiany otoczenia, a przede wszystkim cierpliwości. Spokojnie. Prędzej czy później spotkasz wartościową osobę, która Cię pokocha. Serio.

Poza tym spójrz. Zakochujemy się w ludziach, którzy nam się podobają. Tak samo może być z nami. Zadbaj o siebie. Zmień swój styl, zacznij się fajniej ubierać, idź na siłownię, zacznij biegać – lub, z drugiej strony – zapisz się na jakieś szkolenie czy kurs, czytaj więcej wartościowych książek. Po prostu zrób coś, żeby stać się lepszą osobą. Jakie cechy powinna mieć osoba, która zasłużyłaby na Twoją uwagę? Miałaby ładne ciało i wiedziała by dużo na ten czy inny temat? A więc do roboty. Ty stań się tą osobą. I niech Ci nie będzie szkoda nowych dżinsów „na codzień”. Nie czekaj na specjalną okazję, żeby dobrze wyglądać, żeby po prostu lepiej się ze sobą poczuć. Niech Ci się zachce dbać o siebie każdego dnia. To pomaga.

Stań przed lustrem i zastanów się czy Twoja krytyka względem siebie jest uzasadniona? Czy może po prostu wmawiasz to sobie, bo brakuje Ci pożytecznych zajęć, które odciągnęłyby myśli od tych negatywnych spraw? Może brakuje Ci odwagi do pokochania siebie? Zrób w głowie podsumowanie siebie, skup się na swoich zaletach. Z pewnością jest ich całe mnóstwo.

Uśmiechnij się do siebie i dołóż wszelkich starań, żeby stać się osoba, w której z przyjemnością się zakochasz.
Trzymam kciuk!

 

foto: tumblr