Ludzie dzielą się na tych, którzy gdy jest upalne lato, narzekają na temperaturę, na tych którzy narzekają zimą, że jest za zimno, na tych którzy ciągle narzekają, i na tych którzy narzekają rzadziej i mają stałe upodobania narzekania.

Do ostatniej grupy należę JA ciepłolubna, słoneczna Paulina, która mogłaby spokojnie wytatuować na czole sobie swoją ulubioną sentencję: słonecznych dni, nie odłożysz na koncie w banku.

Zdecydowanie najczęściej narzekam na CHŁÓD – nie tylko ten na dworze – także ten w ludzkich sercach. Na wszechobecną znieczulicę i brak refleksji nad drugą osobą. Dlaczego jeszcze nie lubię zimy i jesieni? Sezon jesienno-zimowy to dla mnie sezon przetrwania. Mimo tego, że pochodzę z magicznych, górskich okolic, gdzie zima wygląda przepięknie – utrzymuje, że ona tylko tak wygląda – najlepiej zza okna. W związku z tym, że mam problemy z krążeniem – zimne dni są dla mnie nie do wytrzymania – a chłód paraliżuje mi życie. ‍:)

Nie jestem jednak z tych ludzi, którzy zamknęliby się w domu – staram się więc jesienią w miarę pogodowych możliwości – robić rzeczy, które po prostu lubię. 🙂  Jedną z fajniejszych rzeczy, którą udało się nam zrealizować jesienią była sesja dla Tszrt. Wielokrotnie wspominałyśmy, że ekipa  jest naszą ulubioną ekipą i ładuje nasze akumulatory, tak samo, jak ukochane, letnie, słoneczne dni. 🙂


Sesja dla Tszrt
Zdjęcia: Cudaczka / Adrianna Cudak 


 tszrt-koszulki-sesja-zdjeciowa

tszrt-sesja-zdjecia

BeFunky-collage123

2326D9FC-A3F3-4161-B324-6DF2CB46C4F0

IMG_9702
IMG_9825 (2)

IMG_0063