Dziewczyny naprawdę odpowiada wam bycie niańkami dla waszych facetów?
Jechałam ostatnio autobusem i jakiś współtowarzysz podróży tłumaczył koledze dlaczego ich inny kolega nie może tego wieczora wyjść na imprezę. Powód? Musi się uczyć, a boi się, że spotka na tej imprezie koleżanki swojej dziewczyny i one doniosą jej o tym strasznym czynie, którego się dopuścił – wyszedł zamiast się uczyć.
No błagam! Myślę, że każdy ma swój własny rozum i sam wie czy woli pójść na imprezę i zawalić kolokwium czy może idąc na tą imprezę koła nie zawali, bo choć mało się uczył, to wie wystarczająco dużo? Albo będzie ściągał? Albo ma to w dupie. Cokolwiek.
Też kiedyś przechodziłam przez ten etap. Bardzo chciałam żeby moi faceci zrobili coś dla SIEBIE. Poszli do liceum, zdali maturę, zaczęli szukanie bardziej ambitnej pracy, poduczyli się języka obcego… Troszkę urosłam, zmądrzałam i obecnie jestem zdania, że nie da się nikogo do niczego zmusić. Ok, da się. Tylko czy to da komuś szczęście? Takie prawdziwe. I spełnienie? Kto będzie się z tym lepiej czuł, Ty czy ON?
Jeśli Twój facet wybiera imprezę zamiast nauki i Ty masz z tym problem, to tak. To jest Twój problem.
Overly+attached+girlfriend+just+made+and+i+m+back+guise_632bf0_3803946
To jemu powinno zależeć na jego własnym wykształceniu. Nie mamie, tacie, Tobie. Tylko JEMU. Dlatego warto przestać niańczyć swoich facetów, pozwólmy im być sobą. Choć wielu z nas może się to wydawać mało prawdopodobne – mają oni swoje własne rozumy.
A jeśli to jego bycie sobą nam nie odpowiada to chyba… czas na zmianę chłopaka. Jasne, fajnie jak ktoś specjalnie dla nas zacznie dbać o porządek w pokoju albo każdego dnia prasować koszulkę, którą zakłada. Ale umówmy się – porządek bądź bałagan w pokoju raczej nie uratował nigdy czyjegoś dupska, natomiast wykształcenie już tak. Jeśli komuś innemu na czymś nie zależy, to nie unieszczęśliwiajmy się,  nie psujmy sobie humoru kłótnią z nim o to. Jeśli ktoś nie ma ambicji, to może warto dać sobie spokój z taką osobą i poszukać takiej, która będzie nas motywować i inspirować, a nie ciągnąć w dół i najzwyczajniej w świecie wkurzać.
Żyjmy i dajmy żyć!  Peace!
foto: Internet