Niedawno było jeszcze trzydzieści stopni! Staram się nie rozpamiętywać i nie żyć przeszłością, aczkolwiek ostatnie dwustopniowe temperatury dały mi w kość. Niesamowity przeskok i strasznie mnie to dziwi, jak szybko zmienił się krajobraz. Nie obijajmy w bawełnę, ta jesień (a przynajmniej ten tydzień) do pięknych, ciepłych i słonecznych z pewnością nie należy. Czy ktoś wie, gdzie podziało się słońce? Mam nadzieję, że niebawem ta ponura aura pójdzie w zapomnienie. 

Taki widoczek z rana, to ostatnio standard…

Zimno, zimno do tego stopnia, że aż wyciągnęłam swoje „futro” oczywiście sztuczne 🙂
Długie  i zimne wieczory…to jedna z nieodłącznych części nastającej jesieni. Co z nimi zrobić? Jak przetrwać ten czas, jak go sensownie wykorzystać?
1. Dobra książka lekarstwem na wszystko.

2. DIY 

Tej jesieni biorę się za stworzenie „małej galerii zdjęć” z wyjątkowymi dla mnie momentami, a przede wszystkim z wyjątkowymi ludźmi. Z taką cudownie udekorowaną ścianą, żadna jesień i zima mi niestraszna. 🙂

3.Porządki w szafie.

Nie zrobię ich wiosną, bo kiedy czuję ciepło i słońce nie jestem w stanie usiedzieć w domu, lato to również pora na inne rzeczy. Także długie jesienne wieczory to idealna opcja na „małą” segregację zarówno ciuchów, jak i dodatków.

4. Pomyśl o prezentach na święta.

To zdecydowanie dobry czas na poszukiwania świątecznych prezentów, sklepy nie są tak zatłoczone i nie ma w nich jeszcze „świątecznego szału”.

5. Pokombinuj z gotowaniem!
Gotowanie nie jest moją najlepszą stroną, a jesienne wieczory to idealny czas aby urozmaicić swoją dietę oraz poprawić zdolności kulinarne.
6. Just dance!
Nie zwolenniczką gier, no chyba że planszowych.W sumie w nic nigdy nie grałam…ale just dance to idealna propozycja na jesienne wieczory. Ubaw po pachy, no i trochę ruchu nigdy nie zaszkodzi.

Jak spędzacie dłuuuuugie,jesienne wieczory?:)