Często mam wrażenie, że nasze życie kręci się wokół rzeczy, które mają nadejść bądź tych, które minęły. Zastanawiamy się nad tym, co zrobimy w sobotę na obiad, zamiast usiąść przy stole wziąć coś pysznego i cieszyć się chwilą. Martwimy się brakiem podwyżki, choć może zdarzyć się tak, że po drodze dostaniemy trzy razy lepszą pracę. Zamartwiamy się tym czy coś nam się uda, zamiast każdego dnia zrobić mały krok w tym kierunku. 
Okazuje się, że ilość dnia, którą spędzamy zamartwiając się jest proporcjonalna, a czasem nawet większa od tej, którą staramy się spożytkować produktywnie. 
Warto pamiętać, że nasze życie toczy się TU I TERAZ. Ani w ułamku sekundy nie jesteśmy w przeszłości ani w przyszłości. Możemy czuć się spełnieni i szczęśliwi tylko w teraźniejszości. Czy nie prościej byłoby wykorzystywać dzień od wschodu do zachodu nie martwiąc się o jutro? Czy nie prościej byłoby koncentrować się nad tym co chcemy zrobić dziś, niż wyprzedzać nasze myśli i zamartwiać się kolejnymi obowiązkami?
„Jeden z najtragiczniejszych przejawów ludzkiej natury to skłonność do odkładania życia na później. Wszyscy marzymy o jakichś bajkowych różanych ogrodach gdzieś za horyzontem zamiast po prostu cieszyć się różami, które zakwitły pod naszym oknem.”
JAK PRZESTAĆ SIĘ ZAMARTWIAĆ?
1. Odrzuć to, co było i przestań myśleć o tym, co będzie.
2. Wyznacz realne cele i zadania na DZIŚ.
3. Ciesz się z drobnych chwil i je doceniaj.
4. Próbuj nowych rzeczy i się nie ograniczaj 🙂
5. Jeśli masz problem, spróbuj w racjonalny sposób do niego podejść.
6. Bądź życzliwym i dobrym człowiekiem.
7. Traktuj każdy nowy dzień jak nowe życie.
8. Pogódź się z tym, co nieuniknione.
9. Codziennie zrób coś dobrego dla siebie i innych.
10. Znajdź chwilę na relaks, w życiu ważna jest równowaga :))