Ludzie ciągle narzekają na brak czasu i owszem mnie też to czasami dotyczy, ale jak potrafię pogodzić się z tym, że mój czas ucieka w pracy, na rzeczach, które lubię robić…to nie znoszę go marnować na bezsensowne rzeczy. Do których należy: rozpamiętywanie przeszłości, rozdrapywaniu ran, oglądaniu się za siebie, porównywaniu do innych, zazdrości i innych rzeczach, które komplikują nam życie.


fit-girl-animal-lover


O ile prościej by się żyło, gdybyśmy wyrzucili „stare śmieci” do kosza i wsadzili do śmieciarki, która odjeżdża na drugi koniec świata.

O ile byłoby łatwiej, gdybyśmy żyli od wschodu do zachodu. Nie zamartwiali się o jutro i nie przejmowali wczoraj.

Gdybyśmy umieli wybaczać i nie oglądali się w tył.

Nie chowali urazy na dnie serca.

Zamiast planować i marzyć, realizowalibyśmy swoje plany i marzenia.

Żyłoby się dużo łatwiej prawda?😉


fit-girl-animallover-happy 20206351_1613545778679052_980693303_n


Tak naprawdę myślę, że człowiek szybko przyzwyczaja się do danej sytuacji. Zarówno dobrej, jak i tej niekorzystnej. Jeśli narzucamy sobie dany rytm zazwyczaj po tygodniu, wstajemy bez budzika i działamy. To samo dzieje się w środku nas. Jeżeli będziemy utrwalać w sobie poczucie, że jest dobrze, nie będziemy marnować czasu na rzeczy, na które najzwyczajniej w świecie nie mamy wpływu. Zwyczajnie się przyzwyczaimy.

Wierzę w to, że w każdym z nas drzemie ogromna siła, dzięki której jesteśmy w stanie uczynić nasze życie wymarzonym, ale także za jej sprawą jesteśmy w stanie je zmarnować.