No i zaczęła się pizgawica! Nie lubię zimna i pisałam już o tym wiele razy. Jednak to prawda, że jesienią zwiększa się motywacja do pracy. Przynajmniej w moim przypadku, więcej czasu jestem w domu (bo mi zimno) stąd więcej działam. Nie robię sobie całodniowych wycieczek  i mogę skupić się na rzeczach bardziej przyziemnych. W lato i wiosnę szkoda mi każdej minuty w domu :))

Nie wyobrażam sobie jesieni bez…

1. Kubka termicznego i gorącej kawy/herbaty w środku, a takie cudo za 2 dychy znalazłam ostatnio w empiku 🙂


2. Bez chusty, szalika, komina

3. Ciepłych skarpetek

4. Pomadki, balsamu do ust

5. Kremu do rąk

6. Pozytywnej muzyki….bez której jesienią, ani rusz!

6. Bez dobrego, wesołego towarzystwa nie da się wytrzymać jesieni!

Bez czego nie wyobrażacie sobie jesieni?:)