W społeczeństwie można zaobserwować dwa fronty dotyczące opinii na temat Walentynek. Jedni celebrują je z ukochaną osobą, inni krytykują jako komercyjne święto i zarzucają, że kochać trzeba się zawsze, a nie tylko w ten dzień. 
Jeśli jednak traktujesz ten dzień jako możliwość miłego spędzenia czasu z osobami, na których Ci zależy, to co w tym złego?

W życiu trzeba celebrować i obchodzić jak najwięcej, cieszyć się każdą chwilą. Więc jeśli jest taka okazja, to dobrze ją wykorzystać. Podchodzę do Walentynek z dystansem…zawsze spędzam je z ludźmi, których lubię, kocham i szanuję. Nie musi to być kolacja we dwoje. Nie trzeba przecież kupować kiczowatych serc i misiów. Walentynki to dla mnie po prostu miły dzień, wieczór, okazja…żeby gdzieś wyjść, spotkać się z ludźmi, którzy czują tak samo.

Jakie jest Wasze podejście do Walentynek?:)