Do restauracji Olszewskiego 128 we Wrocławiu trafiłam zupełnie przez przypadek, zabrała mnie tam moja przyjaciółka, która jest stałym bywalcem i mieszka w okolicy. Restauracja nie znajduje się w centrum miasta tylko na Biskupinie. 
Początkowo myślałam, że jest to jedna z „lokalnych” restauracji znajdująca się na jakimś osiedlu, gdzieś na końcu świata, a raczej gdzieś na końcu Wrocławia. Prędko zmieniłam zdanie. Właścicielką restauracji jest Katarzyna Daniłowicz, która wygrała Top Chefa. Oprócz pysznego jedzenia bardzo spodobał mi się również wystrój restauracji. 
zdjęcie pochodzi ze strony: www.olszewskiego128.com

W lokalu znajdziemy drewniane stoły oraz kanapy złożone z europalet. Drewniana aranżacja została połączona z jasną kolorystyką, w pomieszczeniu dominuje biel i odcienie szarości. Całe wnętrze jest bardzo przestronne i mimo dużej ilości stolików, to czujemy się w środku bardzo komfortowo. Przeszklona ściana zapewnia dostęp do światła i czyni przestrzeń bardzo jasną. (czyli taką, jaką lubię najbardziej) 🙂
Menu restauracji nie jest rozbudowane, największą popularnością cieszy się zestaw dnia, który składa się z dania głównego oraz zupy. Restauracja serwuje zdrowe jedzenia, ale również zachwyca niecodziennymi połączeniami oraz produktami, bardzo posmakowało mi połączenie frytek z gałką lodów musztardowych. 🙂 Moja przyjaciółka Justyna zachwala ich hamburgery. Porcje są wyważone, tzn. najemy się, będziemy syci, jednak porcja na talerzu nie jest gigantyczna, co myślę…że jest plusem i dodaje miejscu wyrafinowania.

zupa dyniowa 
hamburger z frytkami 

Do restauracji przychodzi wielu stałych klientów, którzy jedzą tam niemal codziennie. Restauracja stwarza również możliwość obejrzenia ważnych wydarzeń sportowych oraz kulturowych na dużym ekranie. Ponadto znajdziemy tam jeszcze kącik dla dzieci, także spokojnie można wpadać z maluchami. Olszewskiego 128 to również wyjątkowe miejsce na różne imprezy firmowe, okolicznościowe.