Ula z bloga Sen Mai tak mnie zainspirowała, że po raz kolejny biorę udział w wyzwaniu, tym razem październikowym. 
Tym sposobem, zgromadziłam listę słów (miały być te najpiękniejsze), ale ja podzielę je na dwie kategorie, tych pięknych, a druga kategoria to będą moje ulubione zwroty, których wręcz nadużywam 🙂
Wiadomo, że uczucia są na pierwszym miejscu. Lubię również ludzi, którzy są po prostu na tak i nie mają problemów 🙂

Teraz czas na zwroty, których nadużywam…są to moje stałe gadki, nad którymi dawno straciłam kontrolę.
Jakie słowa są dla Was najpiękniejsze?:)