Wiadomo jak to jest, każda kobieta ma czasem do siebie o jedno „ale” za dużo. Często patrzymy na siebie zdecydowanie za bardzo surowo, porównujemy się do innych i czujemy się gorsze. Jak przegonić negatywne myśli i spojrzeć na siebie zupełnie z innej strony? Oto 5 sposobów na akceptację siebie.



1. DOCEŃ TO, CO MASZ.

Wstajesz rano i już czujesz, że to nie będzie najlepszy dzień. Włosy nie takie, w szafie pełno ubrań, ale nie wiesz ,w co się ubrać. Do tego sama ze sobą czujesz się nieco kiepsko. Daj sobie 10 minut, usiądź, wypij kawę. Możesz chodzić, jesteś zdrowa, żyjesz w wolnym kraju. Doceń to, co masz! Spójrz na swoje problemy z innej strony.
2. NIE PORÓWNUJ SIĘ.
Zapomnij o idealnej Kasi, chudej Zosi, zawsze super ubranej Asi. Skoncentruj się na sobie. Nie ma lepszych czy gorszych.
3. OBRACAJ NEGATYWNE MYŚLI.
Każdą negatywną myśl, zastępuj dobrą! Nie twierdzę, że jak raz wstaniesz rano i powiesz sobie KOCHAM SIEBIE, to tak będzie. Ale systematyczność i ciężka praca potrafią zdziałać cuda.
Powtarzaj sobie:
Jest mi dobrze, tak jak jest.
Lubię i szanuje siebie.
Nieważne gdzie jestem i co robię, wszystko mi sprzyja.
Jestem dobrym człowiekiem, szanuję innych i siebie.
Nieważne co się zdarzy…wiem, że zawsze sobie poradzę.


 

 

4. TRAKTUJ SIEBIE JAK SWOJEGO NAJLEPSZEGO PRZYJACIELA.

Nie bądź dla siebie surowa i strasznie wymagająca. Wiadomo, że rozwój jest ważny, ale odpoczynek również. Pamiętaj, że zasługujesz na wszystko, co najlepsze, dokładnie tak samo, jak Twój najlepszy przyjaciel.
5. NIE UZALEŻNIAJ WŁASNEJ WARTOŚCI OD INNYCH LUDZI.
Nieważne co mówi o Tobie Patryk, Asia czy Adam. Wszystkie rzeczy, które słyszysz wokół, na temat własnej osoby to opinie i tak jak w przypadku butów, może być ich bardzo dużo i mogą mieć różny wydźwięk. Sama musisz wiedzieć, co o sobie myśleć. Bo kto inny jak nie Ty, wie jaka naprawdę jesteś?:)