Jeśli mamy ochotę na coś
słodkiego, to na pewno najlepszym rozwiązaniem są domowe słodycze. Takie, które
zrobimy same/i, w których nie ma żadnych składników zaczynających się na E.
Takim przepisem zaraziła mnie przyjaciółka Ania i powiem Wam, że jak średnia (a
nawet gorzej) kucharka, naprawdę mi odpowiada. Szybko, zdrowo i przede
wszystkim smacznie 🙂
1. Mąkę mieszamy z sodą i solą.
2. Masło ucieramy mikserem na
średnich obrotach przez około 2 minuty. Dodajemy cukier brązowy, wanilinowy i
ucieramy jeszcze przez około 2-3 minuty. Następnie dodajemy jajko i mieszkamy.
3. Do masy dodajemy pozostałe
składniki i mieszamy rękoma albo łyżką.

4. Z ciasta formujemy kulki,
układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. (Zachowujcie odstępy
między ciasteczkami).

5. Ciasteczka wstawiamy do
nagrzanego piekarnika do 170 stopni na funkcji termoobieg i pieczemy przez
około 17 minut.

Przepis wychodzi na ok. 22
ciasteczka
Generalnie do ciasteczek można
dodać co nam się podoba: chcemy rodzynki,wiórki kokosowe, płatki migdałowe,
słonecznik. Czemu nie?:))