Jakiś czas temu pokazywałam Wam w jaki sposób dziurawię i szarpię swoje spodnie, dziś pokazuję Wam do czego je noszę. Wybrałyśmy się z Kudełkiem na obiad, a po drodze „pstryknęłyśmy” kilka zdjęć. Wyszły całkiem nieźle, dlatego dzielę się nimi tutaj. Strój jest prosty, na luzie i baaardzo w moim stylu.