Ostatni mój wpis dotyczył koronkowej sukienki, pisałam o tym, że jest to must have tego sezonu jednak nowa stylizacja w moim mniemaniu bije poprzednią na głowę [nie mówiąc tutaj o miejscu bo Ogród Botaniczny długo nic nie przebije :)]. Wciąż eksperymentuje w zestawieniach, staram się łączyć odpowiednio rzeczy z garderoby z tymi które, mam pod ręką. Czasem są to rozwiązania absurdalne, wydawałoby się, że kompletnie nie pasujące do siebie a jednak mogą nadać charakteru. Tak było w tym przypadku. Zestawiłam sukienkę boho z oversizową kataną jeansową. Niby nic a efekty ocenicie sami :). To zadziwiające, że w momencie kiedy nie mam nastroju ani weny do zdjęć wychodzi coś co podoba mi się najbardziej. Czy ktoś ma na to jakieś rozsądne wytłumaczenie? Może wtedy jestem właśnie w 100% sobą bo nie przejmuje się za bardzo? Idąc na te zdjęcia w głowie miałam jedno, że nic fajnego z tego nie wyjdzie, że outfit jest bardzo słaby i ja „nie czuję się w formie” a na dodatek nie mam pomysłu gdzie zrobić dla Was nowe zdjęcia. Wraz z koleżanką – moją best fotograf stwierdziłyśmy, że wsiadamy w tramwaj i gdzieś wysiądziemy, a miejsce samo się znajdzie. Tak też było, najpierw zobaczyłam ciekawą różową ścianę na której zrobiłyśmy kilka ujęć. Pomyślałam sobie i powiedziałam to głośno, że najlepsze byłyby niebieskie drzwi, które pasowałyby do katany. Głowiąc się wraz z koleżanka pomyślałyśmy – skąd my weźmiemy niebieskie drzwi?! I nie uwierzycie ale za rogiem wyrosły drzwi w kolorze jakiego się nawet nie spodziewałam. Tak wiem, że brzmi to jak bujda, ale zaświadczam, że słowa te są prawdziwe! Wypatrzyła je koleżanka, bo ja przeszłam obok i nie zwróciłam na nie uwagi. Wtedy Asia przemówiła „Tyyy patrz!” a ja w pierwszej chwili pomyślałam, że coś się stało odwróciłam się i zaczęłam się śmiać wraz z nią w niebogłosy. Takie rzeczy się nie zdarzają! W tak ogromnym mieście trafić na coś takiego. To chyba ta siła wizualizacji i głośnego myślenia która według wielu osób czyni cuda. Z krótkiego, planowanego posta wyszło mi właśnie jakieś opowiadanie ale chciałam abyście znali kulisy tych zdjęć :). Koronkową sukienkę ożywiłam i przełamałam jeansem co stworzyło strój idealny na wiele okazji.


Processed with VSCO with l4 preset


Okulary – Brylove

Sukienka – Zara

Katana jeansowa – Stradivarius

Torebka – H&M


Processed with VSCO with l4 preset

Processed with VSCO with hb1 preset

Processed with VSCO with l5 presetProcessed with VSCO with l5 preset

Processed with VSCO with l5 preset

Processed with VSCO with l5 preset

Processed with VSCO with l5 preset