Jak mijają Wam słodkie dni ‚nic nierobienia’ i obżerania? Ja jeszcze nie naładowałam akumulatorów, zamierzam trochę poleniuchować :). Nie przeszkadza mi brak śniegu, cieszę się wiosennym powiewem ciepła. Nie drażni mnie masa ludzi w domu. W zasadzie jak nigdy jestem bardzo wyciszona i pogodzona z tym co mam. Brakuje paru osób, którzy kiedyś byli, a już ich nie ma. Takie jest życie. Wypoczywajcie Kochani i ładujcie to co trzeba 🙂