Za kilka dni Wigilia, która oficjalnie jest „tylko” przed-dniem Świąt. Dla większości jednak jest właśnie dniem najważniejszym. Jest okazją do zjedzenia wspólnej kolacji z bliskimi, których nie widzieliśmy dłuższy czas. Do złożenia sobie życzeń prosto z serca, twarzą w twarz, do podarowania komuś miłego prezentu, który go ucieszy, do zjedzenia potraw, na które nierzadko czekamy cały rok. Jednak zanim przyjdzie ten dzień każdy odbywa maraton po sklepach w poszukiwaniu prezentów. Tłumy w galeriach, a bliżej świąt również w super marketach, bo przecież stół powinien uginać się od jedzenia. Kiedyś czekałam z niecierpliwością na Święta Bożego Narodzenia. Dziś jednak zdaję sobie sprawę, że ich klimat tak naprawdę tworzy otoczka, którą serwują nam media czy też właśnie sklepy. Świąteczne reklamy, w których wszystko jest takie idealne, kolędy czy świąteczne piosenki puszczane w radiu i w sklepach, ozdoby, lampki, zapach pierniczków. Wszystko to otacza na już od listopada.

Zapominamy w tym przedświątecznym szale o rzeczach najważniejszych. Niezależnie kto jakiej jest wiary, święta to dobry czas, żeby po prostu odpocząć, zrelaksować się, a także żeby zastanowić się nad sobą, nad tym co ja daję innym od siebie. Znajdźmy w te święta chwilę dla siebie oraz dla tych, których naprawdę kochamy. Nie zawracaj sobie głowy kłótniami, złością, wypominaniem. Lepiej spożytkować ten czas na jakiś dobry uczynek.

Karma wraca i nikt mi nie powie, że tak nie jest. Może właśnie te święta to idealny czas na podsumowanie całego roku i zrobienie własnego bilansu zysku i strat..? Spędź je tak jak lubisz, myśl o sobie, pomyśl o innych i… jeśli masz ochotę zjeść ogromny kawał ciasta, to po prostu to zrób. W końcu święta, to wyjątkowy czas.

 

20151220_154636-01