Przez naście lat niejedzenia mięsa poznałam wiele ludzi, którzy zasypywali mnie ogromem pytań dotyczących diety wegetariańskiej. Tak jak pisałam tutaj, kiedy przestałam jeść mięso, byłam w podstawówce i nie było to ani modne, ani fajne, a raczej DZIWNE. 🙂 Na początku przez moje uszy nieustannie przepływała fala krytyki. Początkowo ze strony rodziców, którzy kompletnie nie wiedzieli co zrobić z dojrzewającą, zbuntowaną dziewczyną dodatkowo niejedzącą mięsa, rówieśnicy raczej tez nie byli zachwyceni – no bo jak można na wycieczce klasowej nie chcieć zjeść hamburgera z Mc Donalda? Generalnie czas, w którym przestałam spożywać mięso nie należał do łatwych. Na domówkach jedynym jedzeniem, które było przeznaczone dla roślinożercy były chipsy i sałatka jarzynowa, a raczej majonez z warzywami.


truskawki-owoce-wiosna


Moje podejście do diety wegetariańskiej jest osadzone w normach „Twój talerz, Twoja sprawa”. Każdy ma prawo żyć tak, jak chce i może robić ze swoim życiem, co chce. Dlatego nigdy nie byłam typem wegetarianki, która chce nawrócić świat i przemienić mięsożerców w zapalonych wegetarian. Mam swoje zasady, czuję się dobrze nie jedząc mięsa i w ogóle nie czuje jego braku.

Ludzie czasem nie ustępują i nie potrafią uszanować cudzych zasad, zadają tym samym setki pytań, na które niekiedy trudno jest odpowiedzieć.


1. Dlaczego Ty nie jesz mięsa?
Czyli standardzik. Nie jem mięsa, bo nigdy go nie lubiłam, jak byłam dzieckiem „zakopywałam” mięso pod ziemniakami, by uniknąć jego zjedzenia. Od zawsze wzruszają mnie zwierzęta, jestem wyjątkowo czuła na ich krzywdę i kłóci mi się to ideologicznie, gdybym miała je jeść.

2. Czy to, że nie jesz mięsa jest związane z tym, że tak kochasz zwierzęta?
Nie jem mięsa, bo go nie lubię, ale oczywiście jest to również związane z moją wrażliwością wobec zwierząt.

3. Co Ty właściwie jesz?
HIT! Na świecie jest tyle jedzenia, że uważam to pytanie za totalne faux-pas. Chyba że osoba je zadająca zaczyna dzień kiełbaską z patelni, kończy schabowym, a jedynym warzywem, które lubi jest kukurydza.


warzywa-świeże-wiosna


4. Co na to Twoi rodzice?
Przeżyli :). Mają zdrową córkę, która coś tam czyta, coś tam wie, skończyła studia i pracuje. Ale faktycznie, kiedy jako dziecko zbuntowałam się i przestałam jeść mięso byli przerażeni. Bali się o moje zdrowie i niedobór białka w organizmie. Na dziś w moim domu rodzinnym mięso pojawia się rzadko, a rodzice często gotują jarskie jedzenie.

5. Jak to w ogóle nie jesz mięsa?
No nie jem. Bez względu czy to święta, urodziny, czwartek czy niedziela na kacu.

6. Jak nie jesz mięsa, to nie masz na nic siły.
Uwielbiam zdrowe jedzenie i uważam, że odżywiam się całkiem nieźle. Wstaje o 5.30 i jestem na nogach do 23. Pracuję, trenuję, jeżdżę rowerem, imprezuję. I naprawdę na wszystko mam siłę i ochotę. 🙂


marchew-warzywa-dieta-wegetarianska


7. Przestań się katować, świata nie zbawisz.
Doskonale o tym wiem. Ale mam również prawo żyć ze sobą samą w zgodzie, a dieta wegetariańska sprawia, że czuję się dobrze. Poza tym nie myślę nawet o tym, bo niejedzenie mięsa, nie jestem dla mnie wyrzeczeniem.

8. Czy nie jesteś wiecznie głodna?
Teraz jest tyle pysznych potraw, które są sycące, mnóstwo pięknych restauracji z potrawami wegetariańskimi, że to niemożliwe być głodnym!

9. Jak się czujesz widząc, że wszyscy je jedzą?
Owszem, zdarzają się takie sytuacje. Jestem tolerancyjna i szanuje decyzje każdego człowieka.

10. Nałożyć Ci kurczaka?
Może będziesz w szoku, ale kurczak to też mięso. A ja nie jem mięsa :).

11. Żaden facet tego nie wytrzyma.
Chyba że sam go nie je albo po prostu ma „otwartą głowę” i jest stanie nią ogarnąć fakt, że ludzie się między sobą różnią charakterem, wyglądem, poglądami, a także dietą. 🙂


jedzenie-wege-dieta-wegetarianska