Żyjemy szybko, zdecydowanie za szybko! Nie zwracamy na siebie uwagi, wiecznie gdzieś gonimy. Niektórzy nie wiedzą już pewnie za czym. Z czasem nie cieszy nas to, że podnosi się nam standard życia, że coś osiągamy. Pędzimy dalej, przecież musimy! Znajdujemy w sobie milion powodów, żeby nie zwalniać. Nie dostrzegamy drobnych rzeczy. Zamykamy się w sobie i na drugiego człowieka.

Rodzice gonią do pracy, po to, żeby zapewnić dzieciom wszystko. Nie wiedzą tylko, o tym, że dzieci zamiast nowej pary butów, wolałyby ich obecność. Śnią o czasie spędzonym razem, bez lekcji dodatkowych, po prostu razem.