Weekend minął mi dość spokojnie (oprócz dość burzliwej soboty), był czas na relaks w górach, a raczej górskim strumieniu. Jak się domyślacie, woda była przeraźliwe zimna, także tylko Dżamba skorzystała.Zostało nam praktycznie 25 dni lata, także każdy wolny dzień, mam zamiar wykorzystać w całości. To najlepszy czas w roku, Ci którzy śledzą mojego bloga dłużej, pewnie pamiętają jak w zimę odliczałam do wiosny :))  Jak spędzacie te słoneczne dni? Jak minął Wam weekend? Dziś poniedziałek, ja już czekam na następny weekend.