Zawsze powtarzałam, że życie zsyła na nas tyle, ile jesteśmy w stanie udźwignąć... i że wszystko jest po coś. Dawno tutaj nie pisałam osobistych przemyśleń – zazwyczaj posty przybrały formę wpisów odnośnie zdrowego odżywiania lub fitnesowych porad. Nie ukrywam, że pisanie jest moją formą ekspresji, taką samą, jaką jest trening, taniec i aktywność fizyczna. Pisanie przynosi ukojenie, pozwala na wyrażenie uczuć, kiedy brakuje słów.

Kiedy musisz zmierzyć się ze swoimi największymi strachami…

Ludzie boją się różnych rzeczy. Jedni panicznie się badają w poszukiwaniu choroby, inni boją się zdrady, krytyki, a jeszcze inni uciekają przed prawdą i samym sobą. Oprócz węży 🙂 w życiu bałam się kilku innych rzeczy…

Dziś wiem, że pozostawienie mnie z moim strachami – było mi to potrzebne i że w przyszłości przełamanie wielu rzeczy, których najzwyczajniej w świecie się bałam, zaprocentuje i sprawi, że będę lepszym człowiekiem, a przede wszystkim będą lepszą wersją samej siebie. Stopniowo dochodzę do takich wniosków.

„Nigdy nie wiesz jak silna jesteś, dopóki bycie silną nie stanie się jedynym wyjściem, jakie masz”.
Dziś chyba śmiało mogę powiedzieć, że mimo tego, że wiele osób zawsze mi powtarzało, że jestem silna, sama nie wiedziałam jak bardzo. 

Czy znasz to uczucie, kiedy w środku boli Cię tak bardzo, że nie jesteś w stanie skupić się na czymkolwiek innym? Kiedy najzwyczajniej w świecie pęka Ci serce, a wszystko, w co tak bardzo wierzyłeś/wierzyłaś spada Ci na łeb? Nie możesz spać, nie możesz jeść i czujesz się tak, jakbyś była w śnie, który niestety po otworzeniu oczu okazuje się być rzeczywistością. Każdy w życiu coś dźwiga, nie mamy prawa oceniać, czyja choroba jest gorsza lub czyj bagaż doświadczeń cięższy. Kluczem do wstania na nogi jest pogodzenie się ze wszystkim, co zsyła na nas życie…do podchodzeniu do niego z pokorą…do nieszukania winnych i nieobarczania ich swoim nieszczęściem. Bo jeśli potrafisz wziąć swoje problemy i swoje życie we własne ręce to już jesteś w domu.


dziewczyna-Wrocław-kręcone-wlosy


Kiedy nie wiesz jak żyć.
Zawsze powtarzałam, że jeśli nie wiesz jaka/jaki masz być – bądź po prostu dobrym człowiekiem. Że jeżeli zgubiłaś / zgubiłeś się w życiu i nie wiesz co zrobić – to rób dobre rzeczy. Że jeżeli nie wiesz jak ruszyć, to idź małymi kroczkami i rób tyle, ile możesz – każdego dnia,, kawałeczek więcej. Pomagaj, uśmiechnij się nawet przez łzy, wyciągnij pomocną dłoń, nie chowaj w sercu gniewu – każdego dnia zrób malutką rzecz, która kolejnego pchnie Cię o krok dalej – w dobrą stronę. 

Jak masz miękkie serce, to sprezentuj sobie twardą dupę.
Są rzeczy takie, na które mamy wpływ – i te na które wpływu zupełnie nie mamy. Z tymi drugimi się pogódź i zrozum, że zachowanie innych ludzi od Ciebie nie zależy i zacznij martwić się tym, co faktycznie możesz zmienić. Jeżeli jesteś nadal na etapie przejmowania się tym, co powiedzą inni ludzie – muszę Cię zmartwić. Inni ludzie mało przejmują się Twoim życiem – na pewno mniej od tego, niż myślisz, że faktycznie się przejmują. Bo każdy ma swoje życie i tysiąc swoich problemów, a Ty nie jesteś pępkiem świata dla każdego. 🙂 Co w tym przypadku może okazać się nawet satysfakcjonujące. 


dziewczyna-Wrocław-kręcone-wlosy


Zapamiętaj na zawsze ludzi, którzy są przy Tobie, kiedy jest źle.
Na zawsze zapamiętaj ludzi, którzy są przy Tobie w najgorszych chwilach. <3 Kochaj ludzi, którzy traktują Cię dobrze i współczuj tym, którzy nie potrafią.